Hobby - Serwis / konserwacja wyciągarki elektrycznej off road - Escape XTR 12000

4 comments
Jak to mówi Zibi z Escape4x4 wyciągarka elektryczna psuje się bardziej z jej nie używania aniżeli w trakcie jej pracy. Silnik się nie dogrzewa, wilgoć nie wypreparowuje a przekładnie nie są przesmarowywane. Dlatego ważne jest jej regularne uruchamianie - profilaktyczne lub w walce.

Raz na jakiś czas warto zajrzeć do środka, usunąć stary smar zerknąć na łożyska i wszystko dokładnie wyczyścić i ponownie przesmarować. Do usunięcia syfu ze środka - głównie starego oleju można użyć zmywacza do hamulców lub benzynki ekstrakcyjnej.  Po kilku latach użytkowania wyciągarki Escape XTR 12000 - muszę stwierdzić iż spodziewałem sie tragedii - jednak się rozczarowałem - przekładnie solidnie nasmarowane - skrzynka przekaźnikowa jakby została dopiero co zakupiona.



Można zobaczyć piach z wielu zakątków przywiezionych we wnętrzu obudowy.


Także farba wzięła urlop i wyjechała ... Nie obejdzie się bez jej gruntownego zeszlifowania. 


Problematyczne okazało się ściągnięcie dekla od silnika z uwagi na fakt ze był ruszany chyba od nowości - jednak po odkręceniu dwóch długich szpilek i potraktowaniu delikatnie młotkiem dekiel odpadł.


Przekładnie obudowa - smarowanie i malowanie.


W trakcie serwisu okazało się ze jedna ze szczotek sie zawiesiła. Wszystkie elementy były wbrew pozorom jak na wiek wyciągarki w b. dobrym stanie. 

Wymiana smaru, nowe śruby prętów scalających obudowę wyciągarki + plus malowanie. Obyło się bez wymiany szczotek, łożysk itp. 

Next PostNowszy post Previous PostStarszy post Strona główna

4 komentarze

  1. Zainwestowalem w wyciągarkę hydrauliczną z Hydrocrane (http://hydrocrane.pl/pl/) - było warto!

    OdpowiedzUsuń
  2. Temat wyciągarek ciężki. Wymagające urządzenia, przy regularnym użytkowaniu mocno obciążone i to ma swoje skutki. Sama lina już jest kłopotliwa. Z tworzywa sztucznego droga i średnio trwała, stalowa mocna ale się plącze. Ja korzystałem z liny stalowej ale w oplocie PCV. I to jest coś pomiędzy de facto.

    OdpowiedzUsuń
  3. Z moich doświadczeń (może skromnych, ale jednak) wynika, że kluczową rolę w krytycznych sytuacjach odgrywa lina do wyciągarki. Sam mechanizm może oczywiście zawieść, ale nawet bardzo dobrej klasy urządzenie z kiepską liną może "polec" całkowicie. Zwłaszcza przy problematycznych obciążeniach.

    OdpowiedzUsuń